Elektroniczny papieros

Kuriozalny wniosek z badań dotyczących oddziaływania e-papierosów na układ oddechowy

16 pażdziernika ukazał się artykuł w czasopiśmie Cancer Prevention Research zatytułowany „ Effects of Electronic Cigarette Constituents on the Human Lung: A Pilot Clinical Trial” („Wpływ składników elektronicznych papierosów na płuca człowieka: pilotażowa próba kliniczna ”. Autorami jest grupa amerykańskich uczonych z  The Ohio State University. Na razie artykuł dostępny jest online, nie znajduję daty wpłynięcia do redakcji. Ponieważ jednak nie ma w nim nic na temat ostatnich przypadków ostrej niewydolności płuc sądzę, że został przesłany przed tymi zdarzeniami.

W skrócie – do badań przestąpiło 30 ochotników, nigdy nie palących ani nie używających e-papierosów. Losowo przydzielono ich do dwóch grup. Pierwsza była grupą kontrolną, natomiast drugą stanowili ochotnicy, którzy rozpoczęli używanie e-papierosów, w których była mieszanina glikolu propylenowego i gliceryny w stosunku 1 : 1. Liquidy nie zawierały nikotyny ani substancji aromatyzujących. Tydzień przed rozpoczęciem używania tak spreparowanych e-papierosów, wszystkim uczestnikom wykonano bronchoskopię a konkretnie płukanie oskrzelowo-pęcherzykowe (BAL, bronchoalveolar lavage). Celem było uzyskanie materiału biologicznego do oznaczenia cytokin stanu zapalnego. Po raz kolejny to samo badanie wykonano dla wszystkich ochotników po 4 tygodniach. A więc grupa badana używała e-papierosów przez 30 dni.

Zdziwienie przychodzi kiedy czytamy wniosek i porównujemy go z wynikami. Wniosek brzmi: „Chociaż badanie ma ograniczenia związane z liczebnością i czasem trwania eksperymentu, to jest to pierwsze doświadczenie wykazujące wpływ używania e-papierosów na stany zapalne w ludzkim płucu wśród nigdy nie palących.”

No to przyjrzyjmy się wynikom zamieszczonym w tabeli 1. Na dziesięć przebadanych cytokin w grupie badanej po czterech tygodniach używania e-papierosów trzy (IL-1β, IL-10, TNF-α) były w większej ilości, jeden nie zmienił swojego stężenia a sześć było w mniejszej ilości! W grupie kontrolnej wzrost zanotowano dla… siedmiu cytokin, w tym również dla  IL-1β, IL-10. Co ciekawe, w grupie kontrolnej następuje wzrost IL-6, która silnie pobudza procesy zapalne a czego nie było w grupie użytkowników e-papierosów. No i oczywiście wszystkie zmiany były nieistotne statystycznie. Innymi słowy , jedyny wniosek to że wapowanie w warunkach przeprowadzonego eksperymentu nie wywiera wpływu na cytokiny.

Takich tendencyjnych publikacji można wskazać więcej. Dlaczego więc o tym piszę?. Bo znalazły już się doniesienia, i to na jednym z polskich portali, które wiążą te wyniki ze zdarzeniami w US. Dodatkowo pierwsze zdanie z tego portalu nie pozostawia złudzeń co do intencji autora/autorów:  „Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu z Ohio sugeruje, że palenie e-papierosów, czyli tzw. vapowanie, może przyczyniać się do zwiększenia ryzyka zachorowania na raka płuc. Wystarczy 30 dni intensywnego palenia, żeby pojawiły się zmiany w płucach”. Wstyd!

PS. Na marginesie amerykańscy autorzy słowem nie wspominają o procesie nowotworzenia! Ot, taka dodatkowa radosna twórczość przekazu medialnego!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o