Elektroniczny papieros

Lepsze wiadomości

Zauważyłem, że moje wpisy stały się ostatnio bardzo pesymistyczne. Przejdę więc do lepszych wiadomości dla waperów. W tym samym czasie, w którym opublikowano raport WHO (wpis z 31 lipca) pojawiała się ważna publikacja w czasopiśmie Regulatory Toxicology Pharmacology dotycząca cytotoksyczności aerozolu z e-papierosów (ENDS), aerozolu z podgrzewaczy tytoniu (THP) i dymu z papierosa referencyjnego 1RF6.

Wiadomo, ze badania cytotoksyczności są kluczowym początkowym krokiem w ocenie potencjalnej toksyczności elektronicznych systemów dostarczania nikotyny. Dlatego istotną kwestią jest ustalenie najbardziej odpowiedniej metody oceny in vitro  cytotoksyczności indukowanej przez ENDS.

Przegląd literatury wyraźnie pokazuje, że prace związane z cytotoksycznością in vitro stanowią pole do popisu/nadużyć dla przeciwników wapowania, którzy narażają komórki na ilości aerozolu generowanego z ENDS, która nie ma nic wspólnego z ilością uzyskiwaną podczas normalnego wapowania i najczęściej nie porównują wyników z efektem jaki wywiera dym tytoniowy.

Autorzy zastosowali 5 różnych podejść do badania cytotoksyczności w komórkach ludzkich (komórki nabłonka ludzkiego gruczolakoraka płuc H292) wystawionych na działanie aerozoli generowanych przez 4 różne niepalne systemy dostarczania nikotyny (dwie marki ENDS i dwa HTP) Oceniano test pochłaniania czerwieni obojętnej oceniający integralność błon lizosomów komórkowych (test NRU), test redukcji soli tetrazolowej MTT określający aktywność metaboliczną komórek (aktywność mitochondriów – test MTT),, apoptozę aneksyny V (AN-V), testy przesiewowe o wysokiej zawartości (HCS) i analizę komórek w czasie rzeczywistym (RTCA). Przy stosowaniu prawidłowych protokołów ekspozycji (tj. odwzorowywania normalnych warunków użytkowania produktu) wszystkie 5 metod wykazuje znaczne zmniejszenie cytotoksyczności w stosunku do dymu tytoniowego emitowanego z papierosa referencyjnego. W podsumowaniu autorzy stwierdzają, że test NRU można uznać za najbardziej odpowiedni test, zwłaszcza w połączeniu z analizą czasowo-rozdzielczą, do oceny kinetyki cytotoksyczności indukowanej przez te produkty.

Mamy więc kolejny rzetelny przykład niższej toksyczności aerozolu z alternatywnych produktów nikotynowych w porównaniu z dymem tytoniowym.

I druga informacja. We wcześniejszych wpisach (18 grudzień 2019, 20 luty 2020) poruszałem sprawę nierzetelności w pracach wiążących używanie ENDS z zawałem. W artykule pt  „Ponowne badanie związku między używaniem e-papierosów a zawałem mięśnia sercowego: przestroga” (podkreślenie moje) opublikowanym wczoraj w American Journal of Preventive Medicine, Clayton Critcher z Haas School of Business, University of California, Berkely i Michael Siegel z Department of Community Health Sciences, School of Public Health, Boston University, obalili twierdzenie, że e-papierosy powodują zawały serca, ponownie analizując dane, na których opierało się takie twierdzenia i wykazując że analiza była błędna. Znamienny jest również apel autorów do społeczności naukowej, która powinna nalegać, aby badacze angażowali się w rzetelną publiczną komunikację z recenzowanymi doniesieniami mogących mieć  wpływ na politykę regulującą alternatywne wyroby tytoniowe.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o