Elektroniczny papieros

Wapowanie – poszukiwanie jasnych stron w czasach niepewności

Krótko po zamieszczeniu ostatniego wpisu dotarł do mnie artykuł opublikowany wczoraj w jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych amerykańskich czasopism medycznych Journal of the American Medical Association. Autorami są trzej naukowcy z Yale School of Medicine, New Haven, Connecticut.  Artykuł dotyczy oczywiście niekorzystnych zdarzeń związanych z wieloma przypadkami ostrej niewydolności płuc zanotowanymi w USA (chyba na dobre do tego schorzenia przypisano skrót EVALI – e-cigarette, or vaping, product use–associated lung injury).  Jakże jednak inaczej niż do tej pory, autorzy spojrzeli na to zdarzenie. Świadczy o tym już tytuł, który w oryginale brzmi: „Vaping—Seeking Clarity in a Time of Uncertainty”.

Nie rozczarowałem się również czytając tekst. Autorzy zadają pytanie jakie są konsekwencje tego zdarzenia i jakie stąd wynikają wskazówki zdrowotne. I odpowiadają w trzech punktach.

Po pierwsze należy wyraźnie rozróżnić ryzyko związane z różnymi substancjami waporyzującymi, szczególnie w odniesieniu do THC, nikotyny i innych dodatków. Pomimo sporadycznych doniesień o ostrym uszkodzeniu płuc z udziałem e-papierosów nikotynowych, produkty te są dostępne od 2007 r. i nie odnotowano w tym okresie częstych doniesień o ciężkiej toksyczności.

Po drugie, choć przypadki EVALI są katastrofalne, ważne jest, aby zachować skalę tych raportów w perspektywie prawie 11 milionów dorosłych Amerykanów używających e-papierosów z płynami nikotynowymi, i mniejszą liczbę osób wapujących marihuanę. Biorąc pod uwagę tę skalę w stosunku do liczby przypadków EVALI, większym problemem dla zdrowia publicznego jest to, czy osoby biorące udział w wapowaniu są narażone na zwiększone ryzyko rozwoju przewlekłej choroby płuc z upływem czasu, podobnie jak palacze, którzy zwykle nie chorują na choroby przez wiele lat.

Po trzecie, „Kluczowe znaczenie ma skupienie się na dominującym problemie zdrowia publicznego: paleniu papierosów . Nastąpiła znaczna poprawa kontroli tytoniu, a rozpowszechnienie palenia w populacji zostało zredukowane do najniższego poziomu. Stało się tak pomimo gwałtownego wzrostu używania e-papierosów, a być może nawet częściowo z tego powodu. Palenie pozostaje jednak główną przyczyną śmierci, której można zapobiec… Ważne jest, aby byli palacze papierosów, którzy używają e-papierosów, nie powrócili do tradycyjnych papierosów, które prawdopodobnie stanowią znacznie wyższe bezwzględne ryzyko niekorzystnych skutków zdrowotnych niż e-papierosy nikotynowe.”

Autorzy poruszają również problem podejścia lekarzy do używania e-papierosów w praktyce klinicznej. Na zakończenie stwierdzają : „Należy zachować szczególną ostrożność podczas komunikacji z dorosłymi palaczami, którzy przeszli na waporyzację nikotyny lub nie reagują na konwencjonalne strategie rzucania palenia. Przewlekłe palenie papierosów nadal może być bardziej szkodliwe niż przewlekłe wapowanie nikotyny, a ci, którzy zdecydują się na wapowanie, powinni unikać urządzeń lub e-płynów, które są zmodyfikowane lub nie mogą być legalnie sprzedawane… Jednak priorytetem musi być zagwarantowanie, że pacjenci ci nie powrócą do palnych papierosów. Vaping nikotyny może zmniejszyć szkodę, jeśli zapobiegnie paleniu tych osób”.

Stawiam ponownie pytanie – czy ten artykuł zostanie zauważony przez decydentów? Mam poważne obawy co do tego ale wolę wierzyć, że tak.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o