Elektroniczny papieros

Koniec histerii związanej z ostrą niewydolnością płuc?

Pod koniec września CDC w końcu przyznało, że przyczyną ostatnich tragicznych zdarzeń w USA związanych z lipidowym zapaleniem płuc, który dotknął 805 osób i doprowadził do 13 zgonów było wapowanie liquidów z THC nabywanych na czarnym rynku. W dalszym jednak ciągu stwierdza: „Ponieważ badania prowadzone są na bieżąco CDC zaleca, aby osoby rozważyły powstrzymanie się od używania e-papierosów lub produktów waporyzujących, w szczególności zawierających THC”. Czytając to zalecenie niestety nie widzę zmiany nastawienia CDC do e-papierosów. W dalszym ciągu na pierwszy plan wysuwa się zalecenie zaprzestanie wapowania.

Mimo wszystko zmieniły się nagłówki gazet. Profesor Michael Siegel na swoim blogu przytacza kilka przykładów. Na przykład nagłówek artykułu w Regina Leader-Post brzmi: „CDC odradza stosowanie e-papierosów z THC z powodu chorób płuc”. Artykuł NASDAQ jest zatytułowany: „U.S. CDC odradza stosowanie e-papierosów ze składnikiem marihuany”, a nagłówek artykułu w New York Times brzmi: „E-papierosy firmy Dank Vapes, TKO i inne marki e-papierosów zawierające THC są powiązane z chorobami, mówi CDC”.

Taka forma ostrzeżeń powinna ukazać się kilka tygodni temu, kiedy wielu niezależnych naukowców mówiło o prawdopodobnej przyczynie tych zdarzeń. Kilka tygodni histerii bez wątpienia przyniosło szkody w zdrowiu publicznym spowodowane przejściem osób używających e-papierosy z powrotem na palne wyroby tytoniowe oraz zaprzestaniem prób porzucenia ich porzucenia na rzecz e-papierosów.

Jak szacuje agencja ECigIntelligence (www.ECigIntelligence.com), wiodący dostawca szczegółowych globalnych wiadomości rynkowych i regulacyjnych, analiz, śledzenia danych ilościowych dla sektora e-papierosów, podgrzewanego tytoniu i substancji palnych alternatywnych na całym świecie, rynek e-papierosów w USA w roku przyszłym zmniejszy się o 13%. W głównej mierze będzie dotyczył użytkowników obu produktów.

Pomimo oczywistych faktów, obie amerykańskie agencje CDC i FDA na stronie internetowej w dniu 6 października na czoło wybijają, że przyczyną omawianych zdarzeń jest wapowanie.

Dodatkowo zmienia się przekaz na twitterze. o ile w ubiegły czwartek była mowa o zatrutych liquidach z THC, to już w tym tygodniu ta klarowna informacja zmieniła swoje brzemię i przekazuje czytelnikom informację: „CDC i @US_FDA nie zidentyfikowały przyczyny lub przyczyn obrażeń płuc związanych z e-papierosem lub produktami do wapowania. Wspólne dla wszystkich przypadków jest to, że pacjenci zgłaszają stosowanie e-papierosa lub produktów do wapowania”.

Jako zwolennik redukcji szkód wywołanych paleniem tytoniu uważam, że interpretacja ostatnich tragicznych zdarzeń spowoduje zniechęcenie wielu palaczy do przejścia na mniej szkodliwe wyroby a tym samym trwania najważniejszego problemu zdrowia publicznego , jakim są choroby odtytoniowe. Jak na ironię, dzieje się to w momencie, w którym pojawiły się poważne dowody na możliwość skutecznego zastosowania e-papierosów w terapii zaprzestania palenia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o