Elektroniczny papieros

Kłamstwo obiegnie cały świat zanim prawda zdąży włożyć buty

Ostatnie tygodnie obfitują w doniesienia związane z negatywnym wpływem używania e-papierosów na układ oddechowy. W poprzednich wpisach opisałem tendencyjne przypisywanie winy e-papierosom chociaż przyczyną zdarzeń było używanie płynów zanieczyszczonych (prawdopodobnie kannabinoidami) a nie fabrycznych liquidów. Dzisiaj chciałbym nawiązać do artykułu, który ukazał się trochę wcześniej bo 7 sierpnia. Praca nosi tytuł „„Chroniczne używanie e-papierosów zwiększa poziom elastazy neutrofilowej i metaloproteazy macierzy w płucach”.

Elastaza, (EC 3.4.21.37), to enzym należący do grupy proteaz (endopeptydaz). Elastaza hydrolizuje wiązania peptydowe, i jak wskazuje nazwa posiada zdolność do degradacji białka – elastyny. Podobne działanie wykazują metaloproteinaza 2 (MMP-2; EC 3.4.24.24) i metaloproteinaza 9 (MMP-9, EC 3.24.35) dla których podstawową funkcją  jest rozkład białkowych składników przestrzeni zewnątrzkomórkowej takich jak: kolagen, elastyna, fibronektyna, proteoglikany. Wzrost stężenia i/lub aktywności metaloproteinaz obserwuje się m.in. w procesach patologicznych: chorobach nowotworowych, schorzeniach degeneracyjnych tkanki nerwowej, posocznicy oraz w chorobach sercowo-naczyniowych.

Autorzy wykonali badania bronchoskopii na zdrowych niepalących, palaczach papierosów i użytkownikach e-papierosów (waperach) i określili poziomy w/w związków w popłuczynach oskrzelowo-pęcherzykowych (BAL). Stwierdzili, że ich poziomy były jednakowo podwyższone w BAL zarówno u waperów, jak i wśród palaczy w porównaniu z osobami niepalącymi. Na tej podstawie wyciągnęli wnioski: „…przewlekłe wapowanie zaburza równowagę proteaza-antyproteaza poprzez zwiększenie proteolizy w płucach, co może narażać waperów na ryzyko rozwoju przewlekłej choroby płuc. Dane te wskazują, że waporyzacja może nie być bezpieczniejsza niż palenie tytoniu.”

Oczywiście wyniki skomentował natychmiast profesor Stanton Glantz tytułując swój komentarz „Więcej dowodów na to, że e-papierosy są tak niebezpieczne jak papierosy w chorobach płuc człowieka”.

 Już w tytule blogu profesora Glantza widać manipulację mającą przekonać czytelnika o niepodważalnym dowodzie jaki stanowią uzyskane przez autorów wyniki

W dalszej części pisze :’…Włożyli bronchoskopy do płuc 14 użytkowników e-papierosów i zmierzyli poziomy enzymów w płucach. Odkryli wysoki poziom proteazy, enzymu, który, gdy jest zbyt wysoki, powoduje rozedmę płuc głównie poprzez rozpuszczenie tkanki płucnej. Poziomy były tak wysokie, jak zaobserwowano u palaczy….Odkrycia te podważają powszechną wśród entuzjastów e-papierosów (i FDA) pogląd, że e-papierosy są bezpieczniejsze niż papierosy i że nikotyna sama w sobie nie ma żadnych negatywnych skutków zdrowotnych poza uzależnieniem.”

Nie wiem skąd czerpie wiadomości, że zwolennicy redukcji szkód uważają że nikotyna ma wyłącznie własności uzależniające. Zapewne jako emerytowany profesor zaczął czytać tabloidy bo takie bzdury tylko tam można znaleźć.

Wracając jednak do artykułu. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie dlatego w części opieram się na opinii pulmunologa profesora Riccardo Polosa. Artykuł ma  szereg ograniczeń, na niektóre z nich zwracają uwagę sami autorzy. W badaniu brało udział 14 waperów (bardzo mała populacja!) z czego 5 nigdy nie paliło. Co do pozostałych nie wiadomo czy wapowali i palili jednocześnie a jeśli nie to jaki był okres od zaprzestania palenia. Innymi słowy brak jest historii uzależnienia u wapujących jak i palaczy (też 14 osób). Wiadomo natomiast z piśmiennictwa, że palenie tytoniu podwyższa badane parametry ale po zaprzestaniu palenia utrzymują się one na wysokim poziomie przez wiele miesięcy. Autorzy przyjmują jednak, że okres normalizacji aktywności / stężeń trwa 6 miesięcy cytując tylko jedną pracę. Metodologicznie taka walidacja jest nie do przyjęcia i obok wyżej wskazanych uchybień sanowi o słabości pracy. Dodatkowo palenie nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na poziom proteinaz, czego nie poddano krytycznej analizie. Dlatego w przypadku tego artykułu należy mówić nie o wnioskach a spekulacji.

Dlaczego poruszyłem ten właśnie temat? Ponieważ najpierw w audycji radiowej TOK FM a następnie na portalu ukazał się wywiad z ekspertem Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w którym przytacza on ten artykuł jako dowód na równą szkodliwość e-papierosów i papierosów konwencjonalnych. Dodatkowo mówi o wzroście ryzyka zawału wśród waperów, które to doniesienia skomentowałem w poprzednich wpisach.

PS. Cały czas pojawiają się komentarze związane z zatruciem już ponad 300 młodych ludzi. Warto w tym kontekście zapoznać się ze świetnym wpisem Dr K.Farsalinosa na ten temat. Jednocześnie dzisiaj, po raz pierwszy w mediach (Washington Post) pojawiła się informacja, na podstawie danych udostępnionych przez laboratoria stanowe i federalne, że przyczyną ostrej niewydolności płuc (opisanej w poprzednich wpisach) były zanieczyszczone liquidy.

Lepiej późno niż wcale ale  problem tkwi w tym, że nieprawdziwe informacje obiegły już świat i będą bezkrytycznie powielane. Stąd też tytuł dzisiejszego wpisu (autor podobno nie znany)

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o