Elektroniczny papieros

Elektroniczny papieros JUUL ma inaugurację w Polsce

20 sierpnia br. na polski rynek konsumencki wchodzi firma JUUL Labs, producent elektronicznych papierosów czwartej generacji znanych pod nazwą Juul. Inauguracja nastąpi w Warszawie w budynku  Warsaw Spire na 38 piętrze. Idea, która stoi za stworzeniem JUUL Labs zostanie zaprezentowana przez jednego z założycieli – Adama Bowena.

Na oficjalnej stronie firmy możemy przeczytać, że od początku wejścia na amerykański rynek w 2015 roku, firma JUUL Labs realizuje misję, którą jest wpływ na jakość życia miliarda dorosłych palaczy na całym świecie.

Od stycznia 2018 r. Juul stał się najpopularniejszym e-papierosem w USA. Dane agencji Nielsena wskazują, że Juul stanowi około 70% udziału w rynku. Szacunek ten nie obejmuje jednak sprzedaży w specjalistycznych sklepach z e-papierosami, dlatego może sztucznie zawyżać sprzedaż JUUL w stosunku do innych marek z e-papierosów. W rzeczywistości inne szacunki wskazują, że JUUL stanowi około 30% ogólnej kategorii e-papierosów.

Należałoby cieszyć się, że alternatywna , mniej szkodliwa metoda dostarczania nikotyny do organizmu znajduje tylu zwolenników. Niestety problemem staje się używanie tych urządzeń przez gimnazjalistów i licealistów. Dane ankietowe wskazują, że od 7% do 10% 15-17-latków kiedykolwiek korzystało z JUUL, a 6% przynajmniej raz w ciągu ostatnich 30 dni.

Maciek Goniewicz (obecnie profesor w  Roswell Park Comprehensive Cancer Center, Buffalo, NY, USA) powiedział mi, że o ile po e-papierosy sięgają młodociani, którzy najprawdopodobniej zaczęliby palić papierosy konwencjonalne, gdyby nie było elektronicznych, ponieważ mają predyspozycje psychospołeczne, to po Juule sięgają młodzi, którzy ich nie wykazują. Wskazuje to na pewien rodzaj mody, która oby szybko przeminęła, Bowiem problemem dla młodych jest wysokie stężenie nikotyny w płynach sięgających 5% wagowych (Dyrektywa Tytoniowa w UE przewiduje maksymalne stężenie nikotyny na poziomie 2,4% i takie też będą mogły mieć wyroby na rynku polskim).

To co jest problemem dla młodocianych (uzależnienie od nikotyny w wyniku inhalowania wysokich dawek nikotyny) jest zbawienne dla palaczy tytoniu.

Chociaż do tej pory, po wpisaniu w bazie PubMed frazy „Juul and electronic cigarettes” ukazuje się zaledwie 25 pozycji, to można już wyciągnąć pewne wnioski.

Podstawową korzyścią dla palaczy to wysokie stężenie nikotyny, która w liquidzie jest w postaci soli (benzoesan nikotyny). Po pierwsze,  powoduje to osiągnięcie maksymalnego stężenia nikotyny w osoczu po 5 minutach a więc w czasie porównywalnym z papierosami konwencjonalnymi a zdecydowanie krótszym niż dla wcześniejszych generacji e-papierosów. Tym samym do osiągnięcia satysfakcji podobnej do tej z papierosów konwencjonalnych potrzeba mniej zaciągnięć. Z tym związana jest mniejsza ilość substancji toksycznych inhalowanych przez użytkownika. Po drugie zastosowanie soli nikotyny zmniejsza dyskomfort użytkownika z powodu drażniącego efektu jaki wywiera wolna nikotyna.

Pojawiły się też pierwsze niezależne badania, które dowodzą, że używanie Juuli związane jest z mniejszą ilością inhalowanych związków toksycznych w stosunku do innych e-papierosów, no i oczywiście zdecydowanie mniejszą ilością w stosunku do papierosów konwencjonalnych, w szczególności „sławnego” formaldehydu.

Ponieważ w zespołach badawczych, którymi kierowałem/kieruję , nie prowadziliśmy badań tych wyrobów, przytoczę wnioski, które w swoich wystąpieniach zawarli niekwestionowane autorytety w dziedzinie e-papierosów.

Na konferencji Society for Research on Nicotine and Tobacco, która odbyła się w lutym w San Francisco Maciej Goniewicz swoje wystąpienie zakończył sześcioma wnioskami

  • JUUL zawiera wysokie stężenie soli nikotyny (benzoesan nikotyny).
  • Niskie pH i wysoki procent protonowanej nikotyny zwiększają dostarczanie nikotyny do płuc.
  • Wysokie wydajności nikotyny na zaciągnięcie i farmakokinetyka (szybkie i bardzo skuteczne dostarczanie nikotyny) oraz wysokie stężenia kotyniny w moczu sugerują, że użytkownicy Juul mogą potencjalnie stać się bardziej uzależnieni niż użytkownicy innych e-papierosów.
  • Zgodnie z urządzeniem, które działa z niską mocą i ogranicza jego szczytową temperaturę, przeliczona na nikotynę ilość formaldehydu i innych substancji toksycznych jest niższa niż w innych poprzednio badanych ENDS i niższa niż w palnych papierosach.
  • JUUL zawiera liczne substancje smakowe i aromaty, które mogą dać użytkownikom lepsze wrażenia.
  • Łatwo chowany kształt i rozmiar mogą spodobać się użytkownikom.

Natomiast profesor Neil Benowitz zakończył prelekcję dwom slajdami (przytaczam dokładne tłumaczenie)

Dylemat z JUUL: potencjalnie szkodliwy

  • Plaga używania wśród młodzieży i studentów college. Czy używanie JUUL wśród młodzieży jest modą czy początkiem nowych schorzeń związanych z używaniem nikotyny?
  • Łatwy w dostarczaniu wysokich dawek nikotyny dla niepalących
  • Łatwy do ukrycia
  • Jeśli używanie będzie prowadzić do pierwotnego uzależnienia od nikotyny, jakie będą konsekwencje zdrowotne w okresie długo terminowym?

Dylemat z JUUL: potencjalne korzyści

  • Wysoka zawartość nikotyny oznacza wystarczające dostarczanie nikotyny do organizmu przy jednoczesnym niskim wprowadzaniu aerozolu
  • Niższe narażenie na aerozol i kontrola temperatury oznacza niższe narażenie na działanie toksyczne
  • Łatwy do użycia i nie rzucający się w oczy (nie ma wpływu na renormalizację palenia –mój dopisek)
  • Prawdopodobnie najbardziej efektywny i bezpieczny e-papieros do wspomagania zaprzestania palenia wśród dorosłych

Zwracam uwagę na ostatni wniosek. Jestem przekonany, że palacze odniosą wymierne korzyści zdrowotne porzucając papierosy konwencjonalne na rzecz e-papierosów najnowszej generacji.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Jacek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Gość
Jacek

Dyrektywa czy też jej krajowa implementacja nie mówi o 2,4% nikotyny tylko o 2,0% najwyższym stężeniu nikotyny.