Elektroniczny papieros

Efekt międzynarodowej współpracy – nasza nowa praca

Wiele było przyczyn dłuższej przerwy na moim blogu związanych z nowymi doniesieniami z obszaru redukcji szkód wywołanych paleniem tytoniu, elektronicznymi papierosami czy też innymi nowatorskimi produktami nikotynowymi. Od czasów pandemii ucichły w większości naszych mediów doniesienia z tej tematyki, oprócz oczywiście niesprawdzonych, a de facto nieprawdziwych doniesień, że używanie e-papierosów zwiększa ryzyko zachorowania na covid-19.

Największe jednak zniechęcenie przychodzi  wówczas kiedy dowody naukowe wskazujące korzyści przejścia z palnych wyrobów tytoniowych na e-papierosy lub bezdymne wyroby nikotynowe są całkowicie negowane i ignorowane przez decydentów, oraz grono naukowców („fundamentalistów”) uważających, że tyko całkowita abstynencja od nikotyny jest drogą prowadzącą do „szczęśliwego i zdrowego” społeczeństwa. Próbując zrozumieć dlaczego tak się dzieje, pomimo setek naukowych dowodów o mniejszej szkodliwości alternatywnych produktów tytoniowych, dochodzę do wniosku, że utożsamiają oni szkodliwość palenia tytoniu z nikotyną. Dla nich to nikotyna jest powodem wszelkiego zła a nie produkty spalania tytoniu.

Najnowszym dowodem na powyższe jest wstępna opinia dotycząca papierosów elektronicznych wykonana, w ramach przygotowań do nowelizacji dyrektywy Unii Europejskiej w sprawie wyrobów tytoniowych w roku 2021, przez Komitet Naukowy Unii Europejskiej ds. Zdrowia, Środowiska i Pojawiających się Zagrożeń (SCHEER). Dochodzą do wniosku, że e-papierosy osiągają jedynie niższy od optymalnego (niedostateczny) poziom (ang. sub-optimal level) ochrony zdrowia ludzkiego.

Wnioski z tej opinii nie są odpowiednio poparte dowodami naukowymi i całkowicie pomijają potencjalne korzyści zdrowotne wynikające ze stosowania alternatywnych niepalnych produktów zawierających nikotynę jako substytutów papierosów tytoniowych. Krytyczną analizę możecie znaleźć na stronie blogu Clive Bates’a jednego z najlepszych na świecie komentatorów i krytyków artykułów naukowych (i nie tylko) z obszaru Tobacco Control

Wznawiam wpisy na moim blogu ze względu na kolejną pracę, którą opublikowaliśmy we współpracy z kolegami z US i UK oraz na pojawienie się na rynku konsumenckim nowych alternatywnych produktów dostarczających nikotynę tzw. woreczków nikotynowych (ang.  Nicotine Pouch).

Dzisiaj jedynie krótko o naszej pracy. Ukazała się w czasopiśmie ze średniej półki (IF = 3,271; the journal ranks Q2 (32/92) under the category “Toxicology” and Q2 (92/265) under the category “Environmental Sciences”) a zatytuowana jest „Różnice w narażeniu na nikotynę, nitrozoaminy specyficzne dla tytoniu i lotne związki organiczne wśród użytkowników elektronicznych papierosów, palaczy tytoniu i podwójnych użytkowników z trzech krajów”.

Jednoznacznie stwierdzamy, że stężenie badanych biomarkerów u użytkowników e-papierosów jest niższe niż u palaczy papierosów oraz podwójnych użytkowników, niezależnie od kraju, rodzaju badanych e-papierosów czy też różnej topografii używania e-papierosów. Warto podkreślić, że analiza chemiczna robiona była przez laboratoria Centers for Disease Control and Prevention, CDC– agencję rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodząca w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (tą samą o której wielokrotnie pisałem na blogu).

Clive Bates, na forum „Nicotine Policy” zachęca do przeczytania naszego artykułu. Pisze: Warto przeczytać. Dane dotyczące biomarkerów narażenia są moim zdaniem najbardziej przekonującą informacją leżącą u podstaw redukcji szkód.   (Must read… exposure biomarker data is, in my view, the most consistently persuasive information underpinning harm reduction).

Wskazuje również na niedociągnięcia oraz to czego nie zawarliśmy w formie opisowej w pracy a co bezpośrednio wynika z wyników przedstawionych w formie graficznej. Clive pisze:

A więc oto ich grafika do wycięcia i zachowania [link]. Należy zauważyć, że porównanie z osobami, które nie są użytkownikami, jest ważne, biorąc pod uwagę, że niektóre biomarkery są narażone na działanie środowiska niezwiązane z używaniem nikotyny.

Ja również zachęcam do przejrzenia zestawu wykresów jak i całej pracy. Jest kolejnym dowodem na zdecydowanie mniejszą szkodliwość e-papierosów w porównaniu do wyrobów palnych. Pytanie brzmi  – ile czasu musi jeszcze upłynąć aby ta prosta prawda dotarła do decydentów w takim stopniu jak to się stało w Wielkiej Brytanii.

No i na koniec drugi powód wznowienia wpisów.Ttak jak wspomniałem powyżej to woreczki nikotynowe. Chociaż jeszcze nie prowadzimy badań tego produktu to na podstawie pojawiających się publikacji w recenzowanych czasopismach zarysowuje się naprawdę interesująca alternatywa dla palaczy. Ale o tym już w następnym wpisie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o